Najczęstsze przyczyny długotrwałych i rozległych nadżerek szyjki macicy

Stosowanie metod naturalnego planowania rodziny (NPR) nie pozostawia żadnych konsekwencji zdrowotnych w organizmie kobiety. Co więcej, są one wręcz sprzymierzeńcem jej zdrowia, a to właśnie dzięki zachowaniu wstrzemięźliwości od współżycia w fazie płodnej gdy małżonkowie nie planują poczęcia dziecka. W okresie tym przeważa wydzielanie estrogenów i związane z nim występowanie śluzu bardziej płodnego. Śluz ten nie zawiera (w przeciwieństwie do śluzu niepłodnego, występującego głównie w okresie niepłodnym) enzymów i ciał odpornościowych chroniących środowisko pochwy przed wirusami i bakteriami. Co więcej, przez śluz płodny te drobnoustroje bardzo łatwo przenikają do wnętrza dróg rodnych (podobnie jak plemniki). Jeśli jednak kobieta stosuje NPR i odkłada poczęcie dziecka wtedy nie współżyje z mężem w fazie płodnej. To zabezpiecza ją  przed zwiększonym przenikaniem przez szyjkę macicy do wnętrza dróg rodnych drobnoustrojów, które wprowadzane są do pochwy w każdym współżyciu. Jest więc ona chroniona przed zwiększoną zapadalnością na zapalenia, infekcje dróg rodnych, a w dalszej konsekwencji nadżerki, a nawet raka szyjki macicy.

Kobiety przychodzące do naszej poradni i stosujące we współżyciu z mężem stosunek przerywany lub barierowe środki antykoncepcyjne np. prezerwatywę bardzo często skarżyły się na przewlekłe stany zapalne w drogach rodnych. Leczenie ginekologiczne niewiele pomagało, gdyż polegało ono tylko na likwidowaniu objawów, a przyczyna problemów cały czas istniała, a było nią systematyczne współżycie w okresie płodnym. Podczas każdego współżycia do dróg rodnych kobiety zawsze są wprowadzane wirusy i bakterie. Są to głównie drobnoustroje, które zbierają się w okolicach pochwy lub pod napletkiem, zwłaszcza wtedy, gdy małżonkowie nie przestrzegają zasad higieny. Pod koniec lat 90-tych producenci prezerwatyw sugerowali, że ich produkt jest prześwietny jako bariera dla wirusów i bakterii „przesiadujących” pod napletkiem, bo przecież stanowi ona dla nich przeszkodę i jest sterylna. Spotkaliśmy jednak małżeństwo stosujące metody NPR, ale w okresie płodnym, aby nie czekać ze współżyciem, używali prezerwatywy. Problemy zdrowotne tej mężatki były typowe jak u kobiet stosujących tylko prezerwatywę lub stosunek przerywany. W swojej kilkunastoletniej pracy spotkaliśmy tylko jeden wyjątek. Była to kobieta, która od 6 lat stosowała we współżyciu ze swoim partnerem (to nie był jej mąż) prezerwatywę i nie miała żadnych infekcji i nadżerek szyjki macicy. Była to jednak kobieta zakażona wirusem HIV przyjmująca leki retrowirusowe utrudniające namnażanie wirusa HIV, ale także innych wirusów i bakterii. Najprawdopodobniej to te leki chroniły ją przed problemami zdrowotnymi w pochwie.

Mężatki korzystające z naszej poradni i stosujące tylko NPR niezwykle rzadko przeżywały powyższe problemy.

Można by zapytać co z kobietami, które w swoim małżeństwie planują przez dłuższy czas poczęcie dziecka i współżyją  również, a może przede wszystkim w okresie płodnym, w którym nie są chronione przed infekcjami. Co więcej nasienie wprowadza do pochwy odczyn zasadowy, a ochronnym jest kwaśny. U takich kobiet nie zauważyliśmy zwiększonej zapadalności na infekcje czy nadżerki. Być może dzieje się tak dzięki takim pierwiastkom jak cynk  i selen, których jest dużo w nasieniu, a zmniejszają one ryzyko stanów zapalnych. Jak wiadomo działanie prezerwatywy i stosunku przerywanego nie pozwala na złożenie nasienia w drogach rodnych kobiety, a więc także na dobroczynny wpływ tych mikroelementów.

Drugim takim okresem niosącym ryzyko niekorzystnego działania bakterii w drogach rodnych kobiety jest czas miesiączki. Wówczas środowisko pochwy zmienia swój odczyn z kwaśnego na zasadowy, a to właśnie w odczynie zasadowym drobnoustroje namnażają się dużo szybciej i łatwiej. Wszystkie szkoły nauczania metod NPR odradzają jednak współżycia w czasie miesiączki właśnie z tego oraz innych względów. Między innymi także dlatego, że w czasie miesiączki nie jesteśmy w stanie prowadzić obserwacji śluzu i szyjki macicy, a to jest potrzebne aby móc dokładnie ustalić początek płodności. Jeśli więc śluz zacznie się pojawiać pod koniec miesiączki (może się tak zdarzyć gdy jajeczko dojrzewa wcześniej i szybko wzrasta poziom estrogenów), a kobieta nie zauważy go, współżycie w tym czasie może zaowocować poczęciem dziecka

Aby móc uniknąć powyższych problemów potrzebna jest dobra znajomość i stosowanie NPR.

autorzy: Agnieszka i Bogusław Zarembowie